poniedziałek, 20 stycznia 2014

"Give Me Love" - rozdział 1

Hej, z tej strony Kevin <3
Jestem niestety chora, więc mam spoooro czasu na napisanie 1 rozdziału. Mam nadzieję, że nie będzie beznadziejny ;D. Ale przyznam się, to będzie pierwszy  imagin w moim życiu :) Miłego czytania <3

Był piękny, sobotni poranek. Kocham takie dni, szczególnie dlatego, że w Londynie to niezwykła rzadkość. Częściej można tutaj podziwiać deszcz, niestety - uroki Londynu. Spojrzałam na zegarek, wybiła godzina 10:00. Pomyślałam sobie, że Jade już wstała, więc napisałam do niej SMS czy nie spotka się ze mną o 14:00 w parku. Odpisała po chwili : jasne, że tak ;). Uśmiechnęłam się do siebie, do spotkania miałam jeszcze 3 godziny, więc poszłam wziąć przysznic, później zjadłam śniadanie i ubrałam się w to . Była 13:40. Wyszłam z domu i już po chwili korzystałam z uroków tej pięknej wiosennej pogody. Słoneczne promienie delikatnie ogrzewały moją bladą skórę. Gdy doszłam do parku Jade już tam była. Przywitałyśmy się serdecznie. Poszłyśmy na naszą ulubioną ławkę pod drzewem. Siedziałyśmy i gadałyśmy już z 2 godziny, aż nagle do Jade zadzwoniła mama. Miała do niej jakąś pilną sprawę.
-Muszę już lecieć Alex - powiedziała Jade
-Nie ma problemu , paaa - odparłam
Postanowiłam, że też już zacznę się zbierać. Wracałam sobie ze słuchawkami na uszach, aż nagle poczułam ból. Okazało się, że to jakiś idiota wjechał we mnie rowerem. Gdy zobaczył co się stało, podbiegł do mnie natychmiast. 
-Nic ci nie jest ?- zapytał blondyn.
-Nie, chyba jest OK. Uważaj jak jeździsz !!! - powiedziałam zdenerwowana.
- Przepraszam cię, jestem Niall- uśmiechnął się chłopak.
- Wiem kim jesteś, jesteś Niall Horan - bóg nastolatek , a i jestem Alex -odparłam z niechęcią.
- Nie, Alex, nie myśl tak o mnie, nadal jestem zwykłym chłopakiem z Mullingar - powiedział.
- No nie wiem..... - odrzekłam.
- Ojjj proszę Alex zaufaj mi - powiedział błagalnym tonem robiąc takie oczka.
- OK, niech ci będzie Niall - powiedziałam uśmiechając się.
- Może w ramach przeprosin zabiorę cię do kawiarni ? -zapytał Niall.
- Hmmmmm, no dobrze - odparłam.
- To super, chodźmy - Niall pomógł mi wstać.
Przez całą drogę do kawiarni gadaliśmy. Okazało się , że Niall jest cudowną osobą. Zabawny, miły, przystojny....Idealny. W kawiarni spędziliśmy razem kilka godzin. Gdy zorientowałam się, że jest już 20:00 powiedziałam Niallowi, że muszę iść. Blondyn odparł, że szkoda i czy dam mu swój numer. No jasne, że dałam :D Niall podziękował i dał mi buziaka w policzek. Poczułam motylki w brzuchu, zrobiłam się cała czerwona, rzuciłam krótkie pa ! I już mnie nie było.

OK, napisałam <3 Jak wam się podoba ? 
2 komentarze - next :) 
Proszę napiszcie, co sądzicie, co mogę poprawić w pisaniu, ponieważ dopiero zaczynam i rady mi się przydadzą :) 



                                                                                                /Kevin <3



2 komentarze:

  1. Oooooo <3 Świetne <3 Zapraszam do mnie :3 http://mojczasmojswiat.blogspot.com prowadzę od kiku dni więc mam 7 rozdziałów ^^

    OdpowiedzUsuń